Skip to content

Po czym poznam że [usprawnienie] się udało?

Zaczynając pracę w rekrutacji IT byłem naprawdę przerażony. O IT wiedziałem tylko tyle, że jest to najtrudniejszy rynek kandydatów i że jest duża konkurencja. Pamiętam jak dostałem od swojego szefa ambitny cel (dzisiaj wiem że “podkręcił mi śrubę” trzykrotnie ponad standardowe wymagania…), w którego osiągnięcie szczerze wątpiłem. Zrobiłem wtedy kilka notatek dotyczących usprawnienia swojej pracy. Nadal mogą się one komuś przydać dlatego poniżej prezentuję je uzupełnione o moje uwagi perspektywy kilku lat doświadczeń. Moje autentyczne notatki prezentuję poniżej (zazwyczaj hasłowe), komentarze są opatrzone w oddzielnych akapitach.

Po czym poznam że mi się udało?

  • Wyniki rekomendacji 15-20% ponad średnią (ale liczy się średnia uzyskana przez zespół HR)
  • Wyniki zatrudnień 15-20% ponad średnią

[komentarz po latach] Przede wszystkim czytelnik powinien wiedzieć że pracuję w branży outsourcingu IT. Jest to bardzo specyficzne środowisko, o którym dużo można by opowiadać. Najważniejszy kontekst polega na tym że jest to branża bardzo mocno nastawiona na liczby, np. ilu kandydatów rekruter zatrudnia, ile projektów obsługuje w danym czasie, ile rozmów o pracę przeprowadza itd.

Pamiętam, że przez pierwszy okres bardzo się przejmowałem że powyższe wskaźniki nie zostały osiągnięte. Nie miało to wtedy większego znaczenia. Gdybym mógł cofnąć czas, drugi raz już bym się nie zmartwił. To co się naprawdę liczy to:

  • Fakt, że zadałem sobie pytanie: Po czym poznam, że się udało?
  • Że postawiłem sobie jakiś cel samodzielnie
  • Że był to cel który w łatwy sposób i w dowolnym momencie mogłem zmierzyć

Wyszedłem z prostego założenia, że jeżeli będę o 15-20% skuteczniejszym rekruterem w porównaniu do innych pracowników firmy, to mnie nie zwolnią. Swój cel możesz budować na zupełnie innych podstawach, natomiast zawsze pilnuj, żeby nie były one oderwane od biznesowej rzeczywistości. Weź pod uwagę takie czynniki jak:

  • Cel stanowiska, na którym pracujesz. Dokładnie przeczytaj zakres obowiązków i dopytaj się z czego jesteś rozliczana. Czy jest to ilość rozmów, pozyskanych cv czy może ilość zadowolonych klientów?
  • Zapytaj swoją szefową o jej wartości – każdy ma jakieś zasady, poglądy i przekonania którymi kieruje się w życiu. Managerowie również mają swoje poglądy na temat zarządzania. Warto je poznać, żeby wiedzieć jakiego rodzaju sukcesy będą mile widziane. Co ceni sobie najbardziej u pracowników? Co jest dla niej najważniejsze z perspektywy managera? 
  • Poznaj biznes. Nigdy nie zapominaj, że pracę rekrutera zawsze wykonujesz w kontekście firmy z którą współpracujesz. Mimo że działania operacyjne są bardzo podobne, różne firmy w różny sposób na nich zarabiają. Czy sprzedaż polega na usłudze znalezienia odpowiednich osób do zatrudnienia? A może poszukujesz ludzi żeby rozbudować zespół specjalistów wewnątrz Twojej firmy, którzy zajmą się opracowaniem nowego produktu? Różne modele zarabiania wymagają odmiennych strategii sourcingowych. Najważniejszym pytaniem w tym obszarze jest: jak zarabia firma dla której pracuję?

Pamiętaj że cel jest czymś do czego dążysz a nie coś co powinnaś za wszelką cenę osiągnąć. Dobrze jest go również z czasem modyfikować, w zależności od zmiany środowiska pracy, czynników biznesowych, przyrostu swoich umiejętności lub nawet zmiany szefa. Jeżeli będziesz podchodzić do tego rozsądnie, cel może pomóc Ci w rozwoju Twojej kariery. Jeżeli natomiast fanatycznie będziesz się go trzymać, stanie się on Twoim brzemieniem, źródłem cierpienia i złego samopoczucia. Już sam fakt że sama wyznaczyłaś sobie cel zasługuje na pochwałę.

Wyznacz swoją misję, w przeciwnym razie będziesz realizował misje innych ludzi.

Ktoś mądry

Mam nadzieję, że mimo specyficznego klimatu branży, te notatki okażą się dla kogoś wartościowe.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *