Skip to content

Jak sprawdzić przyszłego pracodawcę (jeżeli szukasz pracy jako rekruter)?

CZĘŚĆ 2/2

Ten artykuł ma 2 części. Jeżeli nie przeczytałaś jeszcze części pierwszej, zapoznaj się z nią tutaj.

4. Rozmowa z przyszłym szefem.

Rozmowa o pracę jest okazją do zapoznania się przez obie strony. Warto więc zapytać swoją przyszłą szefową o kwestie dla nas ważne. Z perspektywy warunków pracy najważniejsze elementy to: stabilność, styl zarządzania oraz oczekiwania. Skoro jesteś z zawodu rekruterką, dlaczego by nie odwrócić trochę rozmowy o pracę i nie zadać kilku selekcyjnych pytań z Twojej strony?

  • Zapytaj o przyczynę powstania stanowiska i motywację do jego utrzymania. Czy jest to projekt, zastępstwo, a może szukają kogoś na stałe?
  • O styl zarządzania najprościej jest zapytać wprost. Tak, jak na każdej rozmowie kwalifikacyjnej oczekuj… autoprezentacji. Nikt przecież nie powie Ci że jest kiepskim szefem albo że wydziera się na pracowników. Staraj się jednak słuchać pomiędzy wierszami, dopytywać i obserwować, które kwestie sprawiają wrażenie “niewygodnych”. Oczywiście nie zapomnij że jest to element budowania przyszłych relacji. Subtelność i ostrożność są jak najbardziej wskazane.
  • Oczekiwania względem pracownika to kwestia, która przynajmniej w części powinna wypłynąć już na rozmowie o pracę. Zwracaj uwagę nie tylko na treść (z czego będziesz się musiała wywiązać), ale również na formę (czy zadania są komunikowane w sposób pewny, spójny i zrozumiały, czy może sprawiają wrażenie “wymyślonych na poczekaniu”?)

5. Dostępne zasoby.

Przed rozpoczęciem pracy warto sprawdzić jakie narzędzia pracy organizuje pracodawca. Telefon, laptop czy ATS (baza kandydatów) to absolutna konieczność do wykonywania pracy jako rekruter. Nie włączam ich do mojej checklisty ponieważ nie da się bez nich prowadzić działalności (a może się da, tylko pytanie czy chcesz?). Również LinkedIn, Facebook, Tweeter nie są satysfakcjonującą odpowiedzią – social media są dostępne dla wszystkich za darmo. Interesują Cię przede wszystkim:

  • Płatne wersje aplikacji dedykowanych sourcingowi (LinkedIn Recruiter, Amazinghiring, itp.)
  • Płatne portale z ogłoszeniami o pracę i limity jakie zostały z nimi ustalone
  • Narzędzia wspierające sourcing, automatyzujące pracę, płatne rozszerzenia do popularnych przeglądarek
  • Dostęp do płatnych platform szkoleniowych lub realny budżet szkoleniowy (w tym przypadku najlepiej pytać ile płatnych szkoleń zespół rekrutacji odbył w zeszłym roku – pytamy o fakty)
  • Niemniej ważnym elementem narzędzi pracy jest stopień narzucenia narzędzi i pewnych schematów przez firmę. Uważam, że praca rekrutera technicznego wymaga dużej dozy kreatywności. Jeżeli firma “wymusza” używanie określonych narzędzi i schematów, może nieświadomie zmniejszyć Twoje szanse na sukces.
  • Zasoby to również ludzie z doświadczeniem oraz firmowe bazy wiedzy, dlatego warto o nie również zapytać.

6. Wypłacalność firmy

Na ten temat można by napisać książkę. Nie potrzebujesz jednak szczegółowych raportów z działalności firmy do której aplikujesz. Wystarczy że sprawdzisz ją w ogólnodostępnych i bezpłatnych rejestrach:

  • Jeżeli firma prowadzona jest przez osobę fizyczną -> rejestr CEIDG
  • Jeżeli chcesz sprawdzić spółki (spółki z o.o., spółki jawne) -> rejestr KRS
  • Jeżeli sprawdzasz spółki cywilne, o których nie znalazłaś informacji w CEIDG -> rejestr REGON

Zwróć uwagę na to czy:

  • firma istnieje w rejestrze
  • nie została z niego wykreślona
  • nie jest zawieszona
  • na swojej stronie internetowej przedstawia dane zgodne z danymi w rejestrze
  • skontroluj czas prowadzenia działalności oraz jej rodzaj (w CEIDG sprawdza się to po numerach PKD – dla agencji pracy będą to 78.10.Z,  78.20.Z i 78.30.Z)

Jeżeli jesteś bardziej zachowawcza i pozyskane powyższą metodą raporty Ci nie wystarczą, możesz kupić raport dotyczący wypłacalności firmy w Biurze Informacji Gospodarczej czy Rejestrze Dłużników Niewypłacalnych. Za koszt kilkudziesięciu złotych otrzymasz pełną i wiarygodną informację z państwowych rejestrów sądowych dotyczącą długów i zaległości.

Podsumowując, im więcej (zasobów, przywilejów w umowie) dla pracownika, tym większe potencjalne koszta i ryzyko dla pracodawcy. Mniej zasobów i niższe prowizje, wcale nie muszą oznaczać polityki “cięcia kosztów”. Często jest to cecha stabilnych i dobrze zarządzanych firm, które płacą średnio ale solidnie, uczciwie i na czas. Staraj się sprawdzać firmy w sześciu powyższych aspektach i sama oceń jakie są Twoje minimalne oczekiwania i próg tolerancji. Jestem przekonany, że powyższe wskazówki pozwolą Ci trochę “trzeźwiej” spojrzeć na potencjalnych pracodawców i zdystansować się od trudnej sytuacji zawodowej lub pięknych obietnic składanych w ogłoszeniach lub na spotkaniach. Będziesz lepiej zabezpieczona przed złą decyzją i wpakowaniu się w kłopoty.

Jeżeli mój artykuł pomógł Ci w znalezieniu pracy, wyślij mi wiadomość i pochwal się. Jeżeli znasz kogoś, kto właśnie szuka pracy i nie wie jak się do tego zabrać, koniecznie poleć mu ten artykuł.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *